DYNIOWE GNOCCHI




Delikatne w smaku kluseczki -podobne do tradycyjnych kopytek-, do których zamiast ziemniaków dodałam dyniowe puree z intensywnie pomarańczowej dyni hokkaido. Świetnym dodatkiem nie tylko smakowym, ale i kolorystycznym okazało się zielone pesto z rukoli i koziego sera, choć pesto z innymi ziołami, np. z bazylią również będzie pasować do tej potrawy.

SKŁADNIKI / 4 porcje

GNOCCHI
  • 750 g dyni hokkaido
  • 2 łyżki masła
  • 175 g mąki
  • 1 żółtko
PESTO Z RUKOLI
  • 120 g świeżego sera koziego
  • 60 g świeżej rukoli
  • 40 g prażonych orzeszków piniowych
  • 2 ząbki czosnku
  • 120 ml oliwy extra vergine
  • sól morska, pieprz
Wszystkie składniki blendujemy do uzyskania przecieru, przy czym należy pamiętać, że sos pesto nie powinien być całkowicie gładki. Uzyskany sos przelewamy do miseczki i doprawiamy do smaku. Niewykorzystaną porcję możemy zalać cienką warstwą oliwy z oliwek i przechowywać w lodówce.

DODATKOWO: parmezan

WYKONANIE
GNOCCHI DYNIOWE: Dynię myjemy, kroimy na kawałki i pieczemy ok 50 min. w piekarniku nagrzanym do 190༠C bez termoobiegu. Następnie blendujemy i ewentualnie przecieramy przez sito.*
Uzyskane puree przekładamy do rondla z masłem i gotujemy na dużym ogniu, aż odparuje.
Wystudzone przekładamy do dzieży miksera, dodajemy żółtko i mąkę. 
Doprawiamy do smaku, a następnie miksujemy na niskich obrotach miksera do uzyskania miękkiego ciasta. 
Tak przygotowane zawijamy w folię spożywczą i schładzamy przez noc w lodówce.

Następnego dnia ciasto przekładamy na blat grubo posypany mąką i formujemy z niego długie wałki o średnicy ok 1,5 cm. Każdy wałek kroimy na kawałki o długości 1,5 cm i w każdym odciskamy ślad widelca - charakterystyczny dla klusek gnocchi.

W dużym garnku zagotowujemy wodę z solą i partiami wrzucamy kluseczki.
Gotujemy ok. 2-3 min od momentu wypłynięcia na powierzchnię.
Wyjmujemy łyżką cedzakową i dobrze odsączone trzymamy w cieple w oczekiwaniu na pozostałe.
Kiedy wszystkie gnocchi są już gotowe łączymy je z pesto, które ewentualnie możemy wczesniej lekko 
podgrzać w małym rondelku.

Przed podaniem obficie posypujemy wiórkami parmezanu.

*więcej o tym jak przygotować puree z dyni możecie przeczytać TUTAJ


4 komentarze:

  1. jakie piękne talerze :)
    gnocchi i pesto również :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki mają ładny kolor :) Ja do tej pory robiłam tylko gnocchi ze szpinakiem. Te z dynią są bardzo interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękne:) Wspaniale wyglądają. U mnie ciężko o tę konkretną dynię:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SMERFETKO79,; gnocchi możesz zrobić z każdej dyni, niekoniecznie hokkaido, choć właśnie ta odmiana ma najbardziej pomarańczowy kolor miąższu i kluseczki też wychodzą intensywnie pomarańczowe; z innej dyni po prostu będą bledsze; pozdrawiam

      Usuń