BISZKOPT ORZECHOWY


Puszysty delikatny biszkopt, który nie opada po upieczeniu i zawsze się udaje. Tym razem wzbogacony o dodatek prażonych orzechów włoskich i gorzkiej czekolady. Zachowując proporcje składników możemy urozmaicać biszkopt zastępując orzechy włoskie laskowymi, a gorzką czekoladę mleczną. Opcjonalnie możemy też dodać 1-2 łyżki kakao dzięki czemu otrzymamy ciemniejsze blaty ciasta. P-O-L-E-C-A-M

SKŁADNIKI na blaszkę o średnicy 23- 24 cm 
wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej
  • 7 jajek (M)
  • ⅔ szklanki mąki pszennej
  • ⅓ szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków lub cukru pudru
  • 50 g czekolady dobrej jakości startej na tarce
  • 100 g zmielonych orzechów włoskich*
opcjonalnie: 1-2 łyżki kakao/ wówczas o ilość dosypanego kakao należy zmniejszyć porcje mąki pszennej

*świeże orzechy włoskie należy wcześniej obrać z łupin i prażyć na patelni na średnim gazie często mieszając, aż zaczną odpadać łuski. Ostudzić i pocierając w dłoniach przekładać do malaksera lub rozdrabniacza. Zmielić na gładko, ponownie przełożyć na suchą patelnię i podprażyć, co spowoduje, że orzechy będą bardziej sypkie. Ostudzić i odmierzyć 100 g.

WYKONANIE

  • Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, boków nie smarujemy. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170°C bez termoobiegu.
  • Białka bardzo dokładnie oddzielamy od żółtek. 
  • Oba rodzaje mąki i kakao jeśli używamy przesiewamy do miski, dodajemy startą czekoladę. Mieszamy. Żółtka roztrzepujemy widelcem.
  • Białka ubijamy na sztywną pianę. Początkowo na niskich obrotach miksera stopniowo zwiększając je do najwyższych. Pod koniec ubijania, gdy piana jest już sztywna dosypujemy cukier. Robimy to pomału, łyżka po łyżce czekając ok 30 sekund aż każda porcja cukru zostanie dokładnie wmieszana. Po dosypaniu całego cukru ubijamy pianę jeszcze  5 minut w celu jej ustabilizowania. Warto pamiętać, że nie ma możliwości przebicia piany, więc należy robić to długo i dokładnie. 
  • Gdy piana jest już sztywna i lśniąca zmniejszamy obroty miksera do najniższych i porcjami wlewamy roztrzepane żółtka. Po chwili stopniowo zaczynamy dosypywać przesiane mąki, a na końcu również zmielone i podprażone orzechy. Mieszamy bardzo delikatnie starając się nie zniszczyć puszystej struktury piany. 
  • Powstałą masę przekładamy do foremki i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. W trakcie pierwszych 20 minut nie otwieramy drzwiczek piekarnika. Po ok 35 minutach biszkopt powinien być upieczony. Jego gotowość sprawdzamy drewnianym patyczkiem.
  • Upieczony biszkopt natychmiast wyjmujemy z piekarnika i rzucamy na blat (w tortownicy) z niewielkiej wysokości. Zostawiamy w formie do całkowitego ostudzenia. Wyjmujemy obkrajając boki ciasta nożykiem.

7 komentarzy:

  1. pięknie wygląda :) właśnie takiego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda super apetycznie i chyba nic mnie nie powstrzyma przed zrobieniem takiego u siebie w domu! Chciałabym jednak otrzymać dwa, niezbyt grube blaty - wystarczy zrobić z 4/5 jajek? (reszta oczywiście też proporcjonalnie zmniejszona...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upiekłabym biszkopt z 4 jajek (M) + 1/2 szklanki drobnego cukru + 4 łyżki mąki pszennej + 2 łyżki mąki ziemniaczanej+ 50 g zmielonych orzechów

      Usuń
  3. A ja mam zamiar zrobić na tej bazie ciasto marchewkowe - co w tej sytuacji z proporcjami? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A czy można użyć gotowych zmielonych orzechów?

    OdpowiedzUsuń